Historia to tylko fragment układanki
Ostatnio wraca do mnie moment, w któym podjęłam decyzję o zmianach w moim biznesie. Dawne czasy 😉 To był taki pierwszy faktyczny moment, w którym już miałam „po kokardy”. Objawy były dość klasyczne – totalne przepracowanie i stres oraz dochody w ogóle nie odzwierciedlające nakładu pracy.
Był to jasny sygnał, aby zmienić strategię. Zrobiłam to i to był dobry i potrzebny ruch. Była to wówczas pierwsza moja współpraca z mentorką biznesową i efekty były… Były, ale nie na 100%. Owszem dochód się zwiększył, jakość mojej pracy się poprawiła, ale nie odzyskałam spokoju.
Wtedy po raz pierwszy w moim biznesie znalazłam się w miejscu, w którym potem bywałam jeszcze wiele razy, i które znałam z innych obszarów życia… A później zobaczyłam, że zaskakująco często bywają w nim inne świadome kobiety prowadzące biznes.
To był moment, kiedy coś we mnie w środku jakby gryzło, kuło, było jakieś takie… niekomfortowe… Ale ze zewnątrz – no przecież wszystko gra! Nie chodziło o strategię, nie chodziło o dochód, godziny pracy ani wiele innych podobnych rzeczy…
Long story short – chodziło o pewne doświadczenia, które sprawiały, że gdy wchodziłam w głębszą i dłuższą relację z klientem, odpalały mi… SCHEMATY SPRZED 7 WCIELEŃ! (Tak, dokładnie wiem ilu, bardzo dobrze znam swoje wcielenia i wiem, co tam się zadziało).
Ale zanim do tego doszłam, szukałam… uwaga… PRZEZ KILKA LAT. Kombinowałam ze strategią. Ofertą. Grupą klientów. Odpoczywałam tak, inaczej, szukałam w życiu osobistym. Zmieniałam rytm pracy. Odżywianie. Wymyślałam nowe wątki w pracy… i nic z tego nie było TYM, o co chodziło…
Gdyby nie moja wrodzona determinacja – pewnie rzuciłabym ten biznes 15 razy (oby tylko). Ale coś mnie prz nim trzymało. I teraz… jak to bywa w dłuższych narracjach… być może oczekujesz zwrotu akcji w stylu: Poznałam Wysokie Energie, które wszystko uzdrowiły i nagle wszystko się zmieniło. Otóż… nie 😉 Ale to nie koniec historii 🙂
Stało się coś innego. Znów long story short – gdy weszłam w świat Wysokich Energii, to temat, który generował to napięcie (i wiele innych tematów), zaczęłam widzieć z zupełnie innych perspektyw.
To już nie była historia o tym, że w XIV wieku ktoś komuś coś i potem się stało to i tamto. To zaczęła być historia o mnie DZIŚ. O moim poczuciu bezpieczeństwa. O genie buntowniczki, trybie walki, który był bardziej naturalny niż wszystko inne. O braku zaufania do siebie samej. O uwikłaniach energetycznych. O poczuciu winy. O specyficznym lęku przed śmiercią. Dosłownie. I każda z tych rzeczy składała się na to dziwne, nieokreślone uczucie napięcia…
Ja sama zobaczyłam to źródło napięcia jako taki wielki splątany motek przeróżnych aspektów. Jak motek wełny. Bo to przecież doświadczenia, z których wynikają przekonania, a potem płyną emocje, które budują nowe doświadczenia, a w międzyczasie inne przekonania stoją za decyzjami, które powodują jeszcze inne doświadczenia, które…. i tak dalej.
Takie coś to nie jest po prostu „historia domagająca się uzdrowienia”. To jest kwestia tego, że dziś żyjesz w mechanizmie, który jest skutkiem, efektem, wynikową całej masy zamotanych aspektów Twojej wielowymiarowości – energetyki, Planu Duszy, emocji, przekonań, tamtych perspektyw, paradygmatów, doświadczeń i tak dalej…
I dziś pragniesz żyć inaczej. I zamiast rozkminiać przekonanie po przekonaniu – pozwól sobie zobaczyć siebie TU I TERAZ w nowy sposób, całościowo. Spójrz na siebie jednocześnie przez wiele filtrów, które pozwalają sprawdzić, jakie są elementy tej mozaiki, dającej ten efekt, jaki masz dziś. Efekt, którego często nie umiesz nawet nazwać – to jest po prostu NAPIĘCIE.
I to właśnie jest to, co dają Ci Wysokie Energie i praca z nimi. Nie chodzi o uzdrowienie historii, ale o to, aby zobaczyć siebie właśnie przez różne szkiełka, dające inne refleksy. I co ważne – oglądasz siebie przez swoje własne szkiełka. One nie są czyimś wymysłem, tylko są tym, co jest już w Tobie. Dzięki temu rodzi się najbardziej uzdrawiająca z perspektyw – STWORZONA PRZEZ CIEBIE DLA CIEBIE.
A gdy patrzysz na siebie z tylu różnych miejsc, otwiera się mnóstwo możliwości transformacji, uzdrowienia, kroku ku życiu i ku sobie. Bo gdy zmienia się to, z jakiego miejsca widzimy siebie, naturalnie zaczyna zmieniać się również to, jak żyjemy, jak podejmujemy decyzje i jak tworzymy naszą rzeczywistość.
I już sama nowa perspektywa jest niezwykle uwalniająca. Gdy jednak pójdziesz krok dalej i wejdziesz w proces transformacji, zauważysz od razu, że tematy, które potrzebujesz uzdrowić, brzmią KOMPLETNIE inaczej niż te, które listowałaś sobie wcześniej.
A dzięki dualnej naturze Wysokich Energii (bo one są nie tylko istotami wspierającymi, ale też symbolami Twoich wewnętrznych jakości) jest to szczególnie piękny proces, bo wypływa z Ciebie i porusza każdą warstwę Ciebie 🙂
Ogólne wglądy i inspiracje z artykułów bywają pięknym impulsem. Jednak to, co najgłębsze i najbardziej karmiące, zaczyna się w momencie, gdy sprawdzasz, jak te mechanizmy układają się w Twojej własnej codzienności.
Zapraszam Cię na 45-minutową Indywidualną Sesję Wglądową z Wysokimi Energiami, podczas której wspólnie sprawdzimy, co dziś najbardziej wpływa na Twój obecny etap drogi, relację ze sobą oraz sposób, w jaki żyjesz, tworzysz i realizujesz siebie 🙂
Z pomocą kart oraz spotkania z Wysokimi Energiami w Kronikach Akaszy zobaczymy:
- co stoi dziś za tym, czego obecnie doświadczasz,
- jakie wewnętrzne jakości, zasoby i potencjały mogą szczególnie wspierać Cię tu i teraz,
- oraz jaki kolejny krok będzie dla Ciebie najbardziej wspierający na obecnym etapie drogi.
Możesz przyjść zarówno z konkretnym pytaniem, decyzją czy obszarem życia lub biznesu, jak i z samym poczuciem, że coś ważnego próbuje zwrócić Twoją uwagę, choć nie potrafisz jeszcze tego w pełni nazwać. Tematem sesji może być biznes, ale też to, co przeżywasz np. w życiu osobistym czy relacjach, jeśli to właśnie tam rozgrywa się dziś Twój proces. Nie musisz mieć idealnie sformułowanego pytania. Wystarczy to, czego doświadczasz tu i teraz.
Ta sesja pomaga zobaczyć dużo wyraźniej, dlaczego mimo świadomości i rozwoju wciąż możesz kręcić się wokół tych samych mechanizmów, decyzji czy emocji oraz co dziś najbardziej wpływa na sposób, w jaki żyjesz, działasz i wyrażasz siebie 🙂
To przestrzeń pierwszego indywidualnego spojrzenia na Twój proces i możliwość sprawdzenia, czy i w jaki sposób mogę wesprzeć Cię dalej 🙂 Bo dzięki niej możesz też sprawdzić na głębszych poziomach, czy wejście w relację z Wysokimi Energiami tak, jak ja do tego zapraszam, jest faktycznie dla Ciebie
