Czy robisz z wideł igłę?
Napięcie. To słowo długo pojawiało mi się w moich refleksjach na temat mojej pracy. Próbowałam znaleźć odpowiednie słowo na pewien stan, którego sama wielokrotnie doświadczałam. Wiem także, że w najrozmaitszych sytuacjach doświadczasz go także Ty.
Jesteś świadoma, masz za sobą ogrom pracy rozwojowej i duchowej, masz wiedzę biznesową i używasz jej w praktyce. Temat biznesu, który wybrałaś jest bliski Twojemu sercu, masz swoje idealne klientki i ogólnie jest tak, jak miało być.
ALE. Momentami pojawia się jakby zakłócenie. Nie są to typowe „biznesowe flaki z olejem” (każdy ma coś takiego, u mnie to rodo i księgowość ;)). Ale coś nieokreślonego w ciele. Właśnie jakieś takie napięcie. Czasem łapiesz myśl, która je powoduje, ale wydaje się ona być bez sensu i nieadekwatna, więc puszczasz ją wolno. Ale napięcie zostaje. Częściej jednak jest to po prostu schematyczna reakcja Twojego układu nerwowego i nie wiesz do końca, o czym to jest, nie masz pomysłu, skąd się wzięło.
Nawet już Ci się czasem nie chce kminić… A że jest subtelne to łatwo Ci to zepchnąć z pola widzenia. Momentami jednak to narasta i powoduje gulę w różnych miejscach w ciele. I zaczynają się myśli… a może coś zmienić w ofertach, a może jednak nie robić tej kampanii, albo ją właśnie wydłużyć, albo skrócić, a może ten live nie był dobrze odebrany, a może ja jednak się wypalam… eeee no jak, przecież mam, co chciałam… a to może urlop. A może jednak docisnąć i będę z siebie bardziej zadowolona…
I tak mielisz to i mielisz, ale wiesz podświadomie, że wybierając którekolwiek z tych „rozwiązań”, wcale nie rozwiążesz tego, w czym rzecz… Więc znów odkładasz temat, bo przecież to nic wielkiego, może po prostu jesteś zmęczona…
Ale jednak to powoduje dyskomfort. Zaburza Ci satysfakcję z pracy i z życia w ogóle… taka łyżeczka, a nawet kropelka dziegciu… i cała beczka miodu przestaje być słodka…
Wiem doskonale, jakie to potrafi być okropne. I wiem też, że to nie jest „echo starych mechanizmów”, które już uzdrowiłaś i „one znikną z czasem”. Te, co miały zniknąć już zniknęły. A to jednak wraca.
Więc dziś zapraszam Cię do wykonania ważnego kroku, który może naprawdę zmienić te odczucia, a za tym poczucie satysfakcji z życia, prowadzenia biznesu, relacji i spotkań z ludźmi.
Zapraszam Cię do ROZPOZNANIA tego, o czym to napięcie dla Ciebie jest oraz przyjrzeniu się, co można z tym zrobić.
Ogólne wglądy i inspiracje z artykułów bywają pięknym impulsem. Jednak to, co najgłębsze i najbardziej karmiące, zaczyna się w momencie, gdy sprawdzasz, jak te mechanizmy układają się w Twojej własnej codzienności.
Zapraszam Cię na 45-minutową Indywidualną Sesję Wglądową z Wysokimi Energiami, podczas której wspólnie sprawdzimy, co dziś najbardziej wpływa na Twój obecny etap drogi, relację ze sobą oraz sposób, w jaki żyjesz, tworzysz i realizujesz siebie 🙂
Z pomocą kart oraz spotkania z Wysokimi Energiami w Kronikach Akaszy zobaczymy:
- co stoi dziś za tym, czego obecnie doświadczasz,
- jakie wewnętrzne jakości, zasoby i potencjały mogą szczególnie wspierać Cię tu i teraz,
- oraz jaki kolejny krok będzie dla Ciebie najbardziej wspierający na obecnym etapie drogi.
Możesz przyjść zarówno z konkretnym pytaniem, decyzją czy obszarem życia lub biznesu, jak i z samym poczuciem, że coś ważnego próbuje zwrócić Twoją uwagę, choć nie potrafisz jeszcze tego w pełni nazwać. Tematem sesji może być biznes, ale też to, co przeżywasz np. w życiu osobistym czy relacjach, jeśli to właśnie tam rozgrywa się dziś Twój proces. Nie musisz mieć idealnie sformułowanego pytania. Wystarczy to, czego doświadczasz tu i teraz.
Ta sesja pomaga zobaczyć dużo wyraźniej, dlaczego mimo świadomości i rozwoju wciąż możesz kręcić się wokół tych samych mechanizmów, decyzji czy emocji oraz co dziś najbardziej wpływa na sposób, w jaki żyjesz, działasz i wyrażasz siebie 🙂
To przestrzeń pierwszego indywidualnego spojrzenia na Twój proces i możliwość sprawdzenia, czy i w jaki sposób mogę wesprzeć Cię dalej 🙂 Bo dzięki niej możesz też sprawdzić na głębszych poziomach, czy wejście w relację z Wysokimi Energiami tak, jak ja do tego zapraszam, jest faktycznie dla Ciebie
